BillMcGaughey.com
 
 
do: osobistego gawedziarza
 
 




Jego i jej przygodach na placu Tiananmen

(opowiesc maz i zona)





W dniu 2 maja 2010 roku, dzien po rozpoczeciu wakacji May Day, moja zona i ja postanowilem odwiedzic placu Tian'anmen w Pekinie. Z powodu dzialan zwiazanych swietach, nie bylo praktyczne, aby to zrobic w dniu poprzedzajacym. Po przejsciu przez kontrole bezpieczenstwa na stacji metra East Tiananmen, wyszlismy na sloncu w samym placu. Jest to najwiekszy na swiecie plac miejski. Obok gigantycznym portretem Dr Sun Yat-sen, gigant panel wideo blysnal wizerunki wspólczesnych Chin. Sprzedawcy byli agresywnie Hawking karty pocztowe, znaczki pocztowe i inne pamiatki.

Moja zona i ja chodzilismy po okolicy w pólnocnej czesci placu, strzelajac kilka zdjec. Potem przeszedl przez ulice od strony zachodniej do odwiedzenia toalety publiczne i usiasc w cieniu u stóp latarni niedaleko budynku Kongresu Ludowego. Zjadlem popsicle zakupiony przez jedna juanów (okolo 15 centów) z pary mlodej kobiety, która byla stale zmieniajacym miejsca, poniewaz nie posiada pozwolenia na sprzedaz tam towar.

Bylem chetny, aby kontynuowac chodzenie zdobyc potrzebna cwiczenia. Moja zona, która niedawno przeszla operacje, stal sie juz zbyt zmeczone, aby chodzic o wiele dalej. Byla gotowa wrócic do swojego malego mieszkania niedaleko Sanlihe ulicy w zachodniej czesci miasta, okolo dwóch mil. Nasz plan byl chodzic pólnocy na ulicy Chang'an (glównej arterii biegnacej na wschód i zachód, na pólnocnej stronie placu Tiananmen), przejechac ta ulica przez tunel dla pieszych, a nastepnie idz na wschód na chodniku obok gigantycznego portretu Mao Zedong z powrotem do stacji metra East Tiananmen. Stacja Wschód Tiananmen zostal czasowo zamkniety tego dnia ze wzgledów bezpieczenstwa.

pekinska policja i inne sluzby bezpieczenstwa byly w zycie, najwyrazniej spodziewajac sie ataku terrorystycznego na tym waznym wypoczynku w najbardziej znanym miejscu Chin. Umundurowany oficer stanal na bacznosc obok "SWAT" pojazd zaparkowany w poblizu podziemnego turysci pstryknal mu zdjecie. Widzialem zenski dokumenty identyfikacyjne zapotrzebowanie urzednik od mlodego czlowieka stojacego w poblizu nas na chodniku. Zrobila dokladnego wyszukiwania, a nastepnie wreczyl papiery z powrotem do niego.

Moja zona i ja zauwazony innego miejsca do siedzenia w cieniu. Starsza kobieta z drewnianymi kulami siedzial na betonowej podstawy duzego swiatla uliczne. Bylo wystarczajaco duzo miejsca zarówno moja zona i ja siedziec w przestrzeni obok niej. Ta kobieta sprzedawala male plastikowe chinskie flagi i 2010 mapy miasta Beijing. Bylismy planuje spoczac tam na kilka minut przed spacerem do stacji metra East Tiananmen, co bylo chyba 200 jardów.

***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** *****

jego doswiadczenie

Bylismy na placu Tiananmen ledwie ponad godzine i nie byl gotowy do wyjazdu. Zaproponowalem mojej zonie, ze chodze przez kolejne pietnascie minut lub wiecej, podczas gdy ona czekala na mnie pod swiatlo ulicy obok starej kobiety. Moja zona zgodzila. Wiec wstal i podszedl na wschód wzdluz grubej czerwonej scianie, która wyznacza zewnetrzny obwód co bylo kiedys zwiazek cesarskiej. komunistyczni przywódcy Chin wykorzystywane stanac na szczycie tej sciany na glównych swiat recenzje zolnierzy przechodzacych. Turysci dzisiaj znamy jako przednim wejsciem do zamknietego obszaru, który obejmuje "Zakazane Miasto".

Zbliza to wejscie, zatrzymalem sie z bliska przyjrzec slynny portret wisi przewodniczacego Mao na jednej z bram. Widzialem, ze ludzie szli przez nastepna brame po mojej prawej. Z poprzednich doswiadczen, wiedzialem, ze nie bylo oplat wstepu do wprowadzania tego obszaru. Myslac, ze chcialbym wziac szybki pik przy zabytków wewnatrz sciany, szedlem obok strazników, którzy stali na moscie nad fosa, a nastepnie przez brame. I byl juz w starozytnym cesarskiego miasta, gdzie turysci teraz roamingu.

Stalem murem dziedzinca a moze dwiescie jardów kwadratowych. Na przeciwleglym koncu byla duza bramy prowadzi do jeszcze innego dziedzinca. Turysci pragnacy odwiedzic Zakazane Miasto (raz ograniczone do czlonków gospodarstwa domowego królewskiej, eunuchów i wysokich urzedników panstwowych) musial przejsc przez trzech takich podwórek przed osiagnieciem jego brame. Nie ma oplaty za wstep wykraczajac poza tym punkcie. Mialem zamiar tylko krótka wizyte. Moja zona byla na mnie czekal.

Bylo to z uczuciem zapadania, ze ??zdalem sobie sprawe, ludzie przychodzili na dziedziniec przez glówna brame, ale nikt nie zdawal sie wracac przez nia do Placu Tiananmen. Gdzie byl zjazd, zastanawialem sie? Znak z napisem "exit" wskazal na nastepnej bramie po prawej stronie, ale bylo zamkniete. Widocznie bylem uwieziony w tym miejscu. Zdrowy rozsadek mówil mi, ze ludzie beda mogli opuscic obszar otoczony murem i powrócic na zewnatrz, ale nie moglem mówic chinski na tyle dobrze, aby poprosic o lub otrzymac wskazówki.

Pierwszy raz chodzil po dziedzincu poszukuje grup ludzi, którzy moga byc opuszczajacych dziedziniec. Po mojej prawej stronie zwróconej na poludnie od placu Tiananmen, widzialem kilka osób chodzacych na rampe, a nastepnie znikaja przez brame. Byc moze to bylo wyjscie? Z drugiej strony, tylko kilka osób zostalo w ten sposób na czele. Moze to bylo wyjscie dla wycieczek grupowych? Moglem równiez zobaczyc grupy ludzi przechodzacych przez brame na pólnocnym koncu tego podwórza, naprzeciwko glównego wejscia, gdzie stalem. Najbezpieczniejszym strategia wydawala sie byc próba powrotu przez te sama brame, ze uzyl, aby wejsc. Jednakze, jak zblizyl sie do bramy, straznik wskazal, ze nie wolno mi bylo isc dalej. "Jednym ze sposobów," powiedzial po angielsku. Spytalem: "Plac Tian'anmen Sy-nar? "Sy-nar" oznacza "Gdzie to jest?" Straznik wskazal na drugi koniec placu. I byl wezwany do powrotu do placu Tiananmen idac w przeciwnym kierunku? To nie mialo sensu.

Nie mówi chinskie, moge sie tylko domyslac, co straznik mówil. Od jego gestów, mam go do mysli, ze gdybym poszedl przez podwórze, chcialbym znalezc wyjscia zarówno na prawo i na lewo tuz przed sciana. Po lewej stronie, widzialem kilka toalet publicznych, ale ma brame wyjsciowa. Na prawo, nic nie widzialem.

Widzialem ludzi opuszczajacych dziedziniec chodzac po rampie wiec wrócil przeszlosci, co wydawalo sie byc linia bilet do poczatku tej rampy. Straznik poprosil mnie o bilet. Mialem nic, oczywiscie. W zadowalajacy angielskim, obslugujacy zasugerowal, ze moge isc kupic bilet. Zrobil jednak, pozwól mi wrócic za posrednictwem linii. Nie wydaje sie rozsadne, ze wladze beda ladowac ludzi do wychodzenia na dziedziniec, gdyby mogli poczatkowo wejsc za darmo.

Zrobilem zrobic jeden ostatni wysilek, aby znalezc wyjscie na przednim koncu dziedzinca. Próbowalem wyjsc wzdluz rampy po prawej stronie. Kilka osób zostalo wejsciu na dziedziniec tam. Jednak kolejny straznik zatrzymal mnie. Pózniej zrozumialem, ze ta rampa moze byc dla ludzi, którzy wczesniej przeszli sie druga rampe. Najprawdopodobniej mieli kupilismy bilety, aby zobaczyc wnetrze pokoje tej masywnej konstrukcji murem których Chinczycy nazywaja "Tiananmen cheng Lou" (budynek miasta), który stoi placu Tiananmen.

Jedyna rzecza do zrobienia bylo chodzic po dwiescie jardów po drugiej stronie dziedzinca i przejsc przez brame na przeciwleglym koncu. Tak, byl zauwazalny przeplyw ruchu pieszych przez brame. Po przejsciu przez nia, znalazlem sie w innym dziedziniec, podobnie jak jeden zostawilem. Nie bylo zadnych oznak wyjsciem na placu Tiananmen z tego obszaru albo. Ruch pieszy wydawalo zamiast przechodzic przez innej bramki na przeciwleglym koncu. Dlatego tez, przeszedl przez podwórze na kolejne dwa-sto jardów i przepuszcza przez te brame, jak równiez.

W trzecim dziedzincu, moglem zobaczyc inny rodzaj murem struktury na przeciwleglym koncu. To bylo wejscie do Zakazanego Miasta. W tym momencie mialem szczescie przerwe. Mloda Chinka zapytal mnie, czy mówi po angielsku. Ja, oczywiscie. To szczescie spotkanie dalo mi mozliwosc zadawania kierunki w jezyku angielskim, w jaki sposób moge powrócic do Placu Tiananmen. Ta kobieta powiedziala mi, ze musze wyjsc przez brame Wschodnia. Aby dotrzec do Bramy Wschodniej, trzeba bylo przejsc przez tego trzeciego dziedzinca ku scianie Zakazane Miasto, a nastepnie skrecic w prawo i podazac za tlumem. Ona sama czele tamtedy.

I stal sie bardzo pobudzony w chodzeniu coraz dalej i dalej od placu Tiananmen w wysilku, aby powrócic do mojej zony. Ten anglojezyczny Chinka dal mi pewnosc siebie, w koncu, ze kierowal sie w dobrym kierunku. Po skrecajac w prawo, ja przejsc przez brame prowadzaca z murem dziedzinca do waskiej ulicy, która biegla poza murami Zakazanego Miasta wzdluz kanalu wypelnionego woda lub fosy. Wkrótce ta kobieta i ja, wraz z wieloma innymi zmierzali sie w kierunku wschodnim na tej drodze przez co najmniej trzystu jardów. Droga skrecila w lewo, a potem w prawo. Nie bylo bramy na koncu tej drogi. Bylo Brama Wschodnia, mój nowy towarzysz poinformowal mnie.

Blisko tej bramie, inna Chinka podszedl do mnie i poprosil kilka pytan w jezyku angielskim. Zapytala, czy ona moze chodzic ze mna na krótki czas. Zapytala, czy jej towarzysz moze chodzic z nami. Nie wiedzialem, co powiedziec. Widzialem, ze mój pierwszy towarzysz zatrzymal sie i sluchal rozmowy. Kiedy zrobila kilka kroków w jej strone, a druga kobieta i jej towarzysz odszedl. Zdalem sobie sprawe, ze moge uciekly niebezpieczna sytuacje. Mozliwe, ze druga kobieta chciala mi cos sprzedac, czy moze ona ustawienie innego rodzaju pulapka dla nieswiadomych turystów.

W kazdym razie, pierwsza kobieta, a ja przejsc przez Brame Wschodu spotkac ulicy pólnoc-poludnie o nazwie "Wusi Dajie", co w jezyku angielskim oznacza "moze 4th Street". Jako 1 maja jest "May Day", czyli dzien doceniaja pracowników, 4 maja to "Dzien Mlodziezy", obchodzi mlodych ludzi. "Wu" oznacza "piec" i moze to piaty miesiac w roku. "Si", wymawiane "Suh", to numer cztery. "Wusi" W zwiazku z tym 04 maja. Moja towarzyszka powiedzial powinienem skrecic w prawo na tej ulicy i zajeloby mi z powrotem na Plac Tiananmen, Ona sama bedzie chodzic ze mna czesc drogi. Miala nadzieje znalezc restauracje wzdluz May 4th Street w której moglaby miec obiad.

Ta kobieta powiedziala mi, ze zazwyczaj goscie moga zostawic przedni dziedziniec przez brame przez która wszedl, ale dlatego, ze 02 maja byl czescia wakacji, wladze ustanowil obecnych ustalen w celu zapewnienia plynnego przeplywu ruchu. Sama planuje odwiedzic Stany Zjednoczone w celach turystycznych w pewnym momencie w 2010. Które miast lub miejsc, ona chce odwiedzic? Las Vegas byl jeden, a Wall Street byla inna. Powiedzialem jej, ze New York Stock Exchange uzyte do Galerii odwiedzajacego, ale poza tym nie bylem pewien, co turysta moze sie spodziewac na Wall Street.

Szlismy zwawo dól May 4th Street, kobieta znalazla swoja restauracje, a ja nadal idac samotnie, az dotarlem Chang-an Street. Tutaj Wiedzialem, ze musze skrecic w prawo. Potem podszedl zachód obok bramy Tiananmen, gdzie mialem nadzieje, moja zona bedzie nadal siedzi.

Minely prawie dwie godziny odkad opuscil ja. Balem sie, ze moja zona mogla pojechal zglosic brakujaca osobe na policje. Na glównym wakacje w miescie, tak duzej jak Pekin, bylem pewien, ze policja miasta nie maja srodków, aby zlokalizowac turystów jak ja. Szukali zamiast terrorystów. Jesli moja zona nie moze znajdowac sie, pomyslalem, ze metrem i autobusem z powrotem do malego mieszkania i czekac przed drzwiami. Nie przyniósl klucz ze mna.

Idac na zachód przed brama Tiananmen, dostrzeglem moja zone siedzi gdzie ja zostawil. Wkrótce, co okazalo sie byc argumentem wybuchla miedzy zona i starej kobiety o kulach. Ta kobieta podawal dwie lub trzy mapy Pekin do zony, a moja zona odmawia ich podjecia. Czy ta spór o zaplate? Nie, to bylo cos bardziej lagodne. Kobieta chciala dac te mapy do mojej zony, która z grzecznosci, spadal oferte. Na tym polega historia.

jej doswiadczenie

Poniewaz moja zona pózniej wyjasnil, stala sie martwi, kiedy nie wrócil. Miala na sobie wyobrazic, ze móglbym zorganizowali demonstracje praw czlowieka lub w inny sposób nie wpakowalem klopoty z policja. Alternatywnie, moge po prostu staly sie zagubiony. Nie bylo innego wyjscia, jak zostac na miejscu. Moja zona wiedziala, ze ??mialem jej numer telefon komórkowy napisane na kartce papieru w kieszeni. W naglych przypadkach, móglbym prosic policje do niej zadzwonic. Nie bylo mnie okolo dwóch godzin. Bylo juz okolo godzina siedemnasta

W miedzyczasie, kiedy siedzial w swietle ulicznej, moja zona rozpoczela sie na wlasnej przygody. Jakies dziesiec minut pózniej powinno wrócilem, zauwazyla, ze ??kobieta o kulach nie wydaje sie byc duzo sprzedawac towar. Powiedziala do kobiety: "Daj mi dwie flagi. Pomoge ci. "Kobieta dala jej flagi i moja zona zaczela Hawking towar.

Wiekszosc chinskich czerwone flagi byly sprzedawane dzieciom, od pieciu do dziesieciu lat, którzy nagged rodziców do zaplaty. Moja zona powie w wysokim tonie, przyjaznym glosem: "Liang quai, Liang quai", co w jezyku angielskim oznacza, ze flagi kosztuja dwa renminbi kazdego. "Liang" to slowo dla dwóch osób. "Quai" oznacza jednostke waluty - w tym przypadku, renminbi lub Yuan, jak chinska "dolara" jest czasami nazywane. Odwiedzajac dzieci chcial te flagi. Moja zona okazalo sie, ze ma talent do ulicy kupieckie. Po wykonaniu kazdej sprzedazy, ona grzecznie podziekowac klientowi, a nastepnie podac wplywy ze sprzedazy do starej kobiety. "Come back again," moja zona powie jej malutkich klientów z usmiechem.

W ciagu godziny i pól, moja zona sprzedala okolo tuzina flagi dla dwóch renminbi sztuke i trzy lub cztery mapy ulic w Pekinie dla jednego juana. Byla sprzedajac ponad starej kobiety. W rozmowie, moja zona dowiedziala sie, ze ta kobieta byla z innej prowincji. Nie miala papiery Pekinie. To oznaczalo, ze rzad dal jej byc moze 400 juanów miesiecznie na pomoc emerytalnego w porównaniu z okolo 1600 juanów miesiecznie, ze mieszkancy Pekin móglby oczekiwac. Musiala uzupelnic swoje dochody ze sprzedazy towarów do turystów na ulicy. Medycyna byl duzy wydatek dla niej.

Ta kobieta nie ma licencji do sprzedazy na ulicy. Podczas popoludnia, policjant powiedzial kobiecie, która musiala przejsc. Kobieta skarzyla sie, ze byla slaba i trzeba kupic lekarstwa. Mimo to, wlozyla flagi i mapy w torbie i zgodzil sie opuscic teren. To spelnione oficer. Nastepnie kilka minut pózniej, po tym jak odszedl, kobieta wziela flagi i mapy z worka i zaczela sprzedawac ponownie. Oficer nie kwestionowal moja zone.

W pewnym momencie moja zona zapytala staruszka, ile kosztuje towar ja. "Dlaczego chcesz to wiedziec?" Zapytala kobieta kwasno. Nie chciala odpowiedziec na to pytanie na chwile. Jednak moja zona utrzymywala. Wykonujac swój urok osobisty, powiedziala, ze byl po prostu ciekaw, ile kosztuja rzeczy. "OK", powiedziala kobieta, flagi kosztowala ja pól juana za sztuke. Z mapy miasta Pekin kosztowac okolo 0,2 lub .3 juanów za sztuke.

Zakladajac, ze moja zona sprzedala kilkanascie flagi i trzy mapy miasta, ona generowana w godzine i pól polaczeniu zysk w wysokosci okolo 20 juanów (okolo trzech dolarów). Bylo to znaczace zwiekszenie dochodu dla kobiety z miesiecznym dochodem 400 juanów. Nic dziwnego, ze byl wdzieczny mojej zonie i chcial dac jej jakies mapy.

Moja zona przypomnial kilka incydentów. Przypomniala sobie, na przyklad, dziewczynke, moze dziewiec lat, którzy bardzo chcieli flage, ale jej matka nie dalaby jej dwa juanów go kupic. Nieszczesliwa dziewczyna i jej matka odeszla na chodniku. Wtedy moja zona pamieta dziewczynke odwracajac sie pewnej odleglosci i tesknie biorac ostatnie spojrzenie na fladze.

W innym wypadku, potencjalny klient powiedzial zonie, ze handlarze uliczni sprzedawali flagi dla jednego juana za akcje w dól ulicy, zeby nie kupic flage przed nia. Moja zona o tym do starej kobiety, która po prostu powiedzial: "niewazne". Ona potrzebuje dodatkowych pieniedzy i nie zejsc na cene.

Przed poslubienie mnie, moja zona nalezala do profesjonalnej klasy Chin. Byla dyrektor generalny dwóch róznych hotelach. Jej umiejetnosci spoleczne byly dobrze rozwiniete, a ona wprowadzanie ich do dobrego wykorzystania sprzedaje towar, czekajac na mnie do powrotu. Natomiast staruszka zostala uwieziona w sytuacji zyciowej, która wymaga jej sprzedac te flagi i mapy na chodniku dzien po dniu, co ja sprzedawal umiejetnosci.

Przez krótki czas, te dwie kobiety byly wspólpracownikami. Moja zona nie byla "slumming go" lub zlozenie oswiadczenia spolecznego, lecz jedynie czasu przejazdu. Staruszka o kulach byl wdzieczny za wszelka pomoc moglaby otrzymac.

 do: osobistego gawedziarza



Copyright 2017 THISTLEROSE Publikacje - wszelkie prawa zastrzezone

http://www.BillMcGaughey.com/tiananmenj.html